Duńska firma Lego już dawno odkryła jaki ogromny potencjał drzemie w grach komputerowych. I nie tylko potencjał. Wiedziała, że zarobi sporo zielonych, gdy sprzeda licencje pozwalającą na użycie ich klocków w grze komputerowej. Wiele już gier mieliśmy z nazwą "Lego" w tytule, lecz dopiero niedawno dostaliśmy grę w świecie Star Wars w "klockowej" wersji. Gra ukazała się niedługo przed wejściem na ekrany Zemsty Sithów i wydawało się, że wydana została tylko po to, żeby oskubać fanów Gwiezdnych Wojen z pieniędzy. Ale jednak przewidywania nie sprawdziły się, gra była bardzo dobra, na dodatek nie tylko dla dzieci, starsi gracze też znaleźli w tej produkcji coś dla siebie. Program przypadł do gusty dużej rzeszy graczy, a sam produkt sprzedał się doskonale, nic dziwnego więc, że ekipa Traveller's Tales zabrała się za sequel. Będziemy w nim przeżywać przygody znane ze starej trylogii, czyli z Nowej Nadziej, Imperium Kontratakuje i Powrót Jedi. Rzesze fanów powinny być wniebowzięte. Reszta też, bo gra szykuje się conajmniej tak dobra, jak jej poprzedniczka, a możemy się przekonać o tym grając w świeżutkie jeszcze demo...
Wersja demonstracyjna owej gry miała swą premierę w serwisie Fileplanet, w poniedziałek, 7 sierpnia. Plik ważył nieco ponad 400 megabajtów, co nie jest już jakimś szczególnym osiągnięciem w dzisiejszych czasach.

Lego Star Wars II
Do dyspozycji mamy jeden poziom znany z Nowej Nadziei. Luke Skywalker, Ben Kenobi oraz R2D2 przybywają do Mos Eisley, by równie szybko próbować z niego uciec. Przemierzają miasto wybijając w pień atakujących szturmowców. Kiedy radzimy sobie doskonale, wrogów do pokonania mamy więcej, jak gorzej - jest ich mniej. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, szczególnie dla młodszych graczy, którzy mogliby mieć trudności z przeciwnikami. Ben ma oczywiście w dłoni miecz świetlny, Luke używa szybkostrzelnego blastera, a nasze roboty są bezbronne. By posuwać się dalej, należy naprzemiennie korzystać z umiejętności każdego bohatera. I tak na przykład Obi-Wan tworzy schody używając mocy z leżących nieopodal rozwalonych klocków, następnie wybieramy C3Po, który może już się bezproblemowo dostać na górę, i za jego pomocą udaje się nam otworzyć bramę do jeszcze niedawno niedostępnego centrum miasta. Niby mała rzecz, a cieszy niezmiernie. W dalszej części dema, mamy okazje spróbować samemu złożyć dwunożny bojowy transporter, choć złożyć to za dużo powiedziane. Na niewielkim terenie znajdują się porozrzucane klocki potrzebne do zbudowania maszyny, niektóre z nich są ukryte i trzeba je znaleźć, lecz bardzo łatwo i szybko da się to zrobić. Ogromną frajdę daję poruszanie się tym transporterem i rozgniatanie stalowymi nogami maleńkich nieprzyjaciół.
Lego Star Wars II
Niby wszystko okej, ale mam zastrzeżenie co do sterowanie pojazdem, ponieważ dość dziwnie reaguje na nasze polecenia. Jest to nowość w LSW, a autorzy zapowiadają, że okazji do budowania będzie więcej. Miejmy nadzieję, że będą też modele bardziej trudniejsze do złożenie oraz, że będziemy mogli posłużyć się także własną inwencją twórczą.
|
Po zrównaniu z ziemią przeciwników nasi przyjaciele docierają do baru, gdzie spotykają Hana Solo oraz Chewbaccę, który posiada śmiertelnie groźną kosmiczną kuszę.
Lego Star Wars II
Han pożycza Luke'owi i spółce swojego Sokoła Millenium, a on z owłosionym Wookie udają się w pościg za zamaskowaną postacią. Kierując tymi bohaterami mamy przyjemność dosiąść także pewne zwierzę, które przypomina przerośniętą jaszczurkę, co także jest nowością w serii. Po niestrudzonych bojach, wszyscy nasi bohaterowie spotykają się przy statku Solo, pokonują hordy wrogów, a następnie cali i zdrowi odlatują w przestrzeń kosmiczną.
Po skończeniu dema, możemy jeszcze raz zabawić się w trybie swobodnym wykorzystując odblokowanych bohaterów, by odkryć wszystkie sekrety, które skrywa wersja demonstracyjna.
Ponadto w grze będzie dostępnych około 50 ludzików, a na dodatek jeżeli mamy stany zapisów z pierwszej części, dojdzie do tego również 50 odblokowanych wcześniej postaci, które będziemy mogli wykorzystać w trybie swobodnym. Każdy z naszych podwładnych posiadać ma inną ciekawą moc, a my będziemy mieli możliwość stworzenia własnego alter-ego z wielu dostępnych elementów (klocków). Oczywiście najciekawszy będzie tryb kooperacji, bo nie ma to jak pokonywać kolejne epizody z żywym graczem.
Grafika w produkcji tej niewiele się zmieniła, ale w tej grze nie grafika jest najważniejsza. Naturalnie tekstury są bardziej wyraziste, a otoczenie ma więcej elementów, ale nie ma tutaj widocznych jakichś wielkich wodotrysków, bo i po co. Grywalność w pełni rekompensuje prostotę grafiki, choć trzeba przyznać, że oprawa ma na swój sposób pewien urok.
Lego Star Wars II
Demo jest naprawdę świetne. Szybkie, z dobrymi pomysłami, pełne humoru, no i można grać wiele razy, a dalej się nie nudzi. Jeśli gra utrzyma poziom dema, a także pierwszej gry ekipy Traveller's Tales możemy być spokojni, a gra osiągnie jeszcze większy sukces niż poprzedniczka. Czy tak się stanie, dowiemy się już niedługo, bo w wrześniu. Ja gorąco czekam na ten tytuł, a teraz idę jeszcze raz przejść odkrywając jego wszystkie smaczki.
|