Witamy w magazynie Playback!     GRAJ Z PLAYBACKU!     Numer 07/2006 (Lipiec 2006)
 
Recenzje

Zapowiedzi




  Maciej 'xyz' Pietrzyk
Redakcja



Powiększ

Powiększ

Powiększ

Powiększ

Powiększ

Powiększ

Powiększ







TOTAL OVERDOSE

Jest pełnia wakacji. Macie zapewne dylemat gdzie wyjechać: do namiętnej Francji czy może do gorących Włoch, albo na Syberię w celu ochłodzenia po fali upałów. Jednak pozwólcie że was zaznajomię z ofertą biura podróży Playback-travel. Proponuje ona wycieczkę do upalnego Meksyku w cenie jednego, markowego trunku. Tequila, broń i inne używki na koszt firmy. A to wszystko w cenie od 19.99 zł*. Zatem juz chyba wiecie gdzie się wybrać tego lata

Atrakcyjność cenowa oferty jest spowodowana tym, że przewoźnik (Deadline Games) dopiero wchodzi na nasz rynek i chce zdobyć klientów. Z drugiej strony należy się liczyć przez to z tym, że ta firma nie zapewni nam wycieczki oryginalnej, przez którą zmieni się całe nasze życie, lecz najwyżej taką, na której będziemy się dobrze bawić. I tak jest w rzeczywistości. Nasz urlop biegnie wg schematów ustalonych juz przez inne biura, np.: Remendy (cykl wycieczek "Max Payne"), Rockstar (cykl "GTA"). Mamy w programie zarówno zwolnienie czasu, tak popularne parę lat temu w całej popkulturze (Matrix i inne). Jest też prowadzenie samochodów i rozbijanie się nimi (lub pieszo) po mieście. Co prawda model jazdy jest prosty, systemu zniszczeń brak, a miasto nieduże i doczytywaniami przy zmianie dzielnic jednak te dodatki stanowią miłe urozmaicenie. W wypadku naszego przewoźnika wszystkie zapożyczenia są doskonale wymieszane i zapobiegają uczuciu powtarzalności doznań. Dodał też coś od siebie do tego niecodziennego miksu.

Jak przystało na porządną wycieczkę, w programie mamy też nowe punkty. Jednym z nich jest system technik walki. Bohater, w którego się wcielamy może używać specjalnych ciosów, które w połączeniu ze zwolnieniem czasu dają na prawdę mordercze efekty. A do tego są ładnie animowane sprawiając radość graczowi. Do dyspozycji dostajemy też pewną ograniczoną liczbę trików, które dają nam wsparcie w bitwach. Możemy np.: przywołać wściekłego wrestlera czy clowna, którzy pomagają nam oraz stosować chwilowe ulepszenia broni, czy specjalne bomby. Działanie wszystkich trików jest podane z przymrużeniem oka, co sprawi że uczestnik turnusu po ich uruchomieniu nie raz się uśmiechnie. Niektóre z nich też są zapożyczone z innych miejsc - np. strzelanie z pokrowców od gitary. Przypomina się Desperados, prawda? Możemy też zwiększać limit danych trików poprzez długie serie zabijanych gangsterów.

Żeby doznać tych wszystkich przygód musimy zakupić zestaw startowy. Składa się on z pogrubionego pudełka DVD w eleganckim tekturowym etui. W środku znajdujemy 3 okrągłe płyty CD, oraz czarno-białą broszurę wydrukowaną na dobrej jakości papierze. Znajduje się w niej poradnik jak mamy się zachowywać podczas wycieczki, co wziąć, na co uważać. Większość nabywców pozytywnie wyraża się o zestawie, ponieważ jakość wydania jest bardzo dobra. Jedynym mankamentem jest to że zawartość płyt CD nie została przetłumaczona z języka angielskiego na język naszych ojców. Ale mam wrażenie że to może się niedługo zmieni bo tytuł ma duże szanse na trafienie do taniej serii Cdprojektu.

Ciekawi szczegółów naszego wyjazdu bierzemy poradnik do ręki i wnikliwie czytamy. Dowiadujemy się że nasza wycieczka będzie przebiegała śladami Ramira Cruza, który za namową brata bliźniaka został wcielony do wydziału antynarkotykowego. Chce dzięki temu czyścić imię taty, który też pracował w tym wydziale i został zabity przez zdrajcę współpracującym z nim... Przy okazji musi wyplewić panoszących się wszędzie handlarzy narkotyków zatruwających ludzi. Dalszej fabuły nie będziemy zdradzać, bo kto pojedzie z nami znając już całą? Można powiedzieć że nie jest wybitna, jest jednym z mocniejszych, rzetelnym filarem naszej oferty.

Czas przejść do sedna czyli jak wygląda na prawdę ten kolorowy, zachwalany w folderach Meksyk? Otóż wcale tak różowo nie jest. Miasto jest w prawdzie kolorowe, ale nieco przygaszone, trochę smutne. Ale wygląda dość ładnie. Otoczenie nie poraża szczegółowością, to wina konwersji z PS2. Ogólnie rzec biorąc widać, że całość jest z robiona z zacięciem i pasją. Można się jedynie czepić wspomnianego wcześniej podziału miasta na strefy, między którymi gra się ładuje. Ale mamy tu znów do czynienia ze spuścizną konsoli. Na ulicach znajdziemy też różne bonusy, które zwiększają nasze możliwości i statystyki. Dzięki nim jest nam łatwiej ukończyć grę. Gdy chcemy zrobić przerwę w eksploracji miasta musimy przejść jakąś misje poboczną żeby gra została zapisana, lub znaleźć odpowiedni punkt w misji "fabularnej". Znów rozwiązanie spowodowane specyfiką konsoli, może razić komputerową brać.

Jak już zwiedzimy miasto możemy zacząć wypełniać misje wiodące nas do głównego celu. Przed każdą misją posuwającą fabułę do przodu wykonujemy jedna-dwie dowolnie wybrane misje poboczne. Bez tego nie dostaniemy dostępu do "fabularnej". Stanowią miłe urozmaicenie między poznawaniem zawiłości fabuły. Należy za nie się autorom duży plus. Cele misji z reguły są podobne: stawić się na miejsce i wybić wszystkie szwarccharaktery i ew. coś wysadzić. Czasem zdarzają się wyjątki - zabawa w operatora wózka widłowego. Dzięki atrakcyjnemu podaniu i krótkości turnusu (4-5 dni normalnego grania) zabawa sie nie nudzi. Przyzwyczajonych do komputerowych standardów może razi sztuczność zachowania przeciwników oraz ich animacje, które na PC byłyby uznane za dobre parę dobrych lat temu, dziś są poniżej średniej. Wypełnianie misji ułatwia nam sterowanie. Mimo tego, że było pisane z myślą o konsolach, jest intuicyjne.

...Zaraz, zaraz na pokładzie samolotu są jeszcze rozdawane walkmany - zapomniałem o nich napisać. Muzyka z nich płynąca ma nam uprzyjemnić wizytę w tym niegościnnym kraju. Na soundtracku usłyszymy m.in.: Delinquent Habits. Nic nie mówi wam ta nazwa? Trudno, dodam tylko że prawdziwa muzyka włącza się w na prawdę gorących sytuacjach i sugestywnie podkreśla to co się dzieje na ekranie. Z reguły nam daje dodatkowego "kopa" więc jest na prawdę w porządku.

Reasumując-ta oferta jest "propozycją nie do odrzucenia". Turnus jest trochę krótki, ale za to naszpikowany maksymalnie atrakcjami. Wybierając ofertę biura Playback-travel na pewno nie będziesz się nudził. Poza tym nie musisz się martwi o bilet powrotny - to jest powrót tylko w jedną stronę Gra jest przeznaczona dla dorosłych odbiorców z powodu brutalności i krwistości, więc nie zapomnijmy wziąć na pokład samolotu dowodziku.


*-wiem, że gra ma nominalną cenę blisko 30 zł wyższą. Ale jak człowiek się dobrze rozejrzy to i znajdzie w takiej cenie :)








  OCENA
  Grywalność: 8   Grafika: 7   Dźwięk: 8           8

+ ciekawa formuła rozgrywki
+ czerpie to co najlepsze z innych gier
+ nie nudzi się
+ cena!

+ prosta grafika
+ nie da się przedawkować - krótka
+ nie po polsku
PLAYBACK 2006 Wszelkie prawa zastrzeżone!

O zinie | Kontakt | Współpraca | Redakcja