Witamy w magazynie Playback!     GRAJ Z PLAYBACKU!     Numer 07/2006 (Lipiec 2006)
 
Recenzje

Zapowiedzi




  Kamil 'bolognese' Kozakowski
Redakcja









BROTHERS IN ARMS: HELL'S HIGHWAY

Bardzo popularna seria gier o tytule "Brothers in Arms" uderza po raz trzeci. "Hell's Highway" to tytuł najnowszej części serii opowiadającej losy Matta Bakera, członka 101 dywizji powietrzno-desantowej. Kolejna jego przygoda ma swój początek się w wrześniu 1944 roku, kiedy to wojska alianckie rozpoczęły operację Market Garden.

Celem powietrzno-desantowej operacji Market Garden było przechwycenie wszystkich mostów na zaplanowanej trasie uderzenia armii Montgomery'ego i utrzymanie ich aż do przybycia alianckich wojsk lądowych. Jak wiemy operacja ta zakończyła się wielkim niepowodzeniem i klęską wojsk alianckich.

Wyobraźcie sobie sytuację spadochroniarzy zrzuconych w okolicach Eindhoven. Samotni, otoczeni, bez sprzętu zmechanizowanego. Przeżywanie dramatyzmu takiej sytuacji może okazać się naprawdę wielkim atutem najnowszej części BiA. Już teraz możecie wyobrazić sobie skradanie się po okupowanych terenach naszpikowanych niemiecką piechotą, czołgami i artylerią. Brzmi wspaniale, nieprawdaż? Wielką innowacją ma okazać się niezwykły realizm tytułu. Kiedy nasz żołnierz wystrzeli z moździerza w mur, zobaczymy spadające, ukruszone kawałki cegieł. W poprzednich częściach serii dostawaliśmy pod swoją opiekę dwie, posłuszne nam drużyny. Tym razem twórcy postanowili rozbudować i tę kwestię dodając trzecią - grupę wsparcia. Jednostka ta wyposażona zostanie w ciężki sprzęt jak np.; karabiny maszynowe, moździerze, APC, bazooki czy radiostację noszoną na plecach. Mówi się także o rozbudowaniu sztucznej inteligencji naszych podwładnych. Każdy z nich ma posiadać zaprogramowane postawy uaktywniane zależnie od sytuacji panującej na polu bitwy. Kiedy np. zauważą stojącego tyłem wroga, zaczną się skradać, kiedy zaś sami zauważą lecący w ich stronę grad pocisków padną na ziemię, przeładują magazynki i rozpoczną pozycyjny obstrzał przeciwnika. Kiedy sytuacja wreszcie się uspokoi żołnierze odprężą się i zaczną z sobą rozmawiać. Zapowiada się świetnie, nieprawdaż? Miejmy nadzieję, że element ten pozbawiony zostanie wszelkich błędów.

Największą chyba zmianą szykowaną przez Gearbox jest wrzucenie gracza w sam środek akcji, bez żadnych przerw. Tak, to prawda. W odróżnieniu od innych części tym razem czeka nas oglądanie wszystkiego w czasie rzeczywistym tak jak miało to miejsce w Half Life. Już od pierwszych minut gry przejmiemy kontrolę nad głównym bohaterem, nie tracąc jej aż do samego końca. Wszystkie scenki przyjdzie nam oglądać oczami bohatera postawionego ciągle w pełnej gotowości do działania. Wyobraźmy sobie na przykład, że oglądamy walkę naszych sojuszników w tym samym czasie leżąc w okopie i ostrzeliwując drugą grupę przeciwników, beż chwili przerwy. Z jednej strony jest to ciekawy pomysł, z drugiej jednak trochę dziwnie będzie się grało beż oglądania oryginalnych filmów z drugiej wojny w przerwach między misjami. Co lepiej odda nam klimat tamtych działał, zobaczymy sami.

Gearbox przedstawiło nam już kilka screenshotów z opisywanej przeze mnie produkcji. Grafika przedstawiona na nich naprawdę potrafi zachwycić. Twarze postaci wyglądają wyjątkowo realistycznie. Możemy zauważyć na nich kilkudniowy zarost oraz poznać emocje jakie w tej chwili dany bohater chce nam wyrazić. Umundurowanie naszych żołnierzy to także kawał dobrej roboty. Widziałem do tej pory tylko mundury wojska amerykańskiego, jednak nie zabrakło na nich naszywek, oznaczeń, pasków i innych niezbędnych rzeczy wyposażenia. Podobnie sprawa ma się z otoczeniem. Do stworzonych przez programistów miast i budynków nie można mieć żadnych zarzutów, prezentują się one naprawdę bardzo realistycznie. Oczywiście, przedstawiona na zdjęciach grafika mogła zostać "nieco" poprawiona, ale jest to zabieg stosowany dość powszechnie. Jednego możemy być pewni. Silnik Unreal Technology 3 pozwoli na zastosowanie w grze nowoczesnej animacji, zapierających dech w piersiach efektów oraz niezwykle szczegółowych modeli postaci i otoczenia.

Na sam koniec zostawiłem sobie miejsce na pozytywną wiadomość dla wszystkich fanów rozgrywek multiplayerowych. Najnowsze dzieło Gearboxu pozwoli nam na zabawę aż do 64 graczy na serwerze naraz. Tak jak w Battlefield 2, zastosowany zostanie tu podział na osobę wydających rozkazy i dowódców z swoimi drużynami pod opieką. Mniam! Premiera tej produkcji zapowiedziana została na ten rok, jednak dokładna data nie jest jeszcze znana. Gra ukaże się na konsole PS3, Xbox 360 i komputery PC.








PLAYBACK 2006 Wszelkie prawa zastrzeżone!

O zinie | Kontakt | Współpraca | Redakcja